Zmarnowany talent boli po latach

3
Czy jesteś w czymś dobry?

Wiele ludzi na całym świecie jest w czymś dobra. Jeden potrafi bardzo szybko liczyć w pamięci, drugi, potrafi pięknie rysować, kolejny umie prowadzić samochód, rozmawiać przez telefon i jeść ciastko – to też jest talent! Uważam, że każdy z nas posiada jakiś dar. Może nie każdy jeszcze o tym wie, lecz na pewno tak jest.

Mieć talent to według wielu psychologów, mieć do czegoś szczególne predyspozycje. Same predyspozycje to jeszcze nie wszystko, bo aby talent rozbłysnął, trzeba nad nim pracować. Ja miałem to szczęście i razem z pomocą babci znalazłem się na odpowiednim miejscu, i w odpowiednim czasie (kochana kobieta zmuszała mnie do lekcji pianina, po paru latach zdałem sobie sprawę, że to ona odkryła we mnie coś, czego nikt nie potrafił zobaczyć (dzisiaj jestem multiinstrumentalistą)).

Znajdziemy coś dla ciebie!

Na świecie jest tyle dziedzin, tyle możliwości, że talent jest w każdym z nas, ale nie mieliśmy jeszcze szansy go poznać.

Wiadomo, są ludzie, którzy na pierwszy rzut oka biegają szybciej, czy rysują na lekcjach plastyki o wiele ładniej od reszty swoich rówieśników, czy też ci, którzy piszą jak Shakespeare. Oni mają o wiele łatwiej, bo wiedzą, co robią dobrze i jak to rozwijać, w jakim kierunku iść, by tego nie zaprzepaścić.

To teraz w drugą stronę, skąd wiadomo, że akurat ty nie potrafisz zagrać na jakimś instrumencie muzycznym, którego nigdy nie miałeś w rękach? Skąd wiadomo, że twój kolega nie potrafi nauczyć się kilku języków w krótkim okresie?

No właśnie.

Nie bójcie się rozwijać

Wróćmy jednak na sam początek. Powiedzmy, że ktoś od dziecka śpiewa niczym gwiazda rocka i widać, że na scenie czuje się idealnie. Na początku jest atrakcją w swojej bliskiej rodzinie. Każdy ogląda jej wybryki z wielką przyjemnością.

Później przychodzi czas gimnazjum, liceum. Zaczynają się akademie szkolne, w których nastolatek bierze udział. Pokazuje swój talent i siebie w najlepszej odsłonie. Niestety, koniec liceum coraz bliżej, matura za pasem i trzeba się wziąć ostro za naukę. Co dopiero na studiach, kiedy człowiek czasami zastanawia się jak przetrwać tydzień, mając w lodówce mleko, starą wędlinę, trzy parówki i piątaka w portfelu. Nagle pieniędzy zaczyna brakować, więc udoskonala się swoje CV, szuka ofert pracy i czasu wolnego jest coraz mniej. Talent zostaje nieruszony, a więc w ogóle się go nie szlifuje. Do czasu, kiedy przypadkowo na ulicy, mając słuchawki na głowie, zaczynasz śpiewać swoją ulubioną piosenkę. Ktoś cię zaczepia i mówi, że masz piękny głos i powinieneś coś z nim zrobić. Nagle wszystkie wspomnienia wracają jak uderzenie piorunem. Zrozumiałeś, że w tym czasie, zamiast uczyć się, mogłeś rozwinąć swój talent.

Trochę smutne, co nie?

Nie mówię, że jak potrafimy coś robić lepiej niż inni, to od razu mamy lecieć na sam szczyt. Każdy przecież zaczynał niemalże na samym dnie.

Warto zapamiętać coś do końca życia. Zmarnowany talent boli po latach.

Naprawdę…

Co by było, gdyby…?

W tym momencie w naszych umysłach pojawia się jedno pytanie: A co by było, gdyby? Co by było, gdybym ćwiczył swój śpiew przez całe swoje dzieciństwo i okres dorastania? Gdybym trafił pod opiekę kogoś, kto pokieruje moim życiem w taki sposób, żeby oszlifować ten jeszcze niedotknięty diament? Gdybym miał w sobie tyle samozaparcia, że sam mógłbym się polepszać w tym, w czym jestem dobry?

Nie trzeba zostawać światowym muzykiem, znanym pisarzem czy malarzem, którego nazwiska będą wkuwać następne pokolenia leniwych dzieciaków. Warto spróbować, bo potem można czuć żal, tylko i wyłącznie do samego siebie. Po co?

No właśnie.

Ciao,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Nowe historie

PO BEZDROŻACH KUBY | #2 KUBA Z PERSPEKTYWY ROWERU
O ŁAPACZU SNÓW – HISTORIA PRAWDZIWA
PATRONITE I MOJA PRZYSZŁOŚĆ W AUDIO
PO BEZDROŻACH KUBY | #1
DLACZEGO ODSZEDŁEŚ OD KOŚCIOŁA?
NAPISAŁEM MATURĘ, JESTEM NAJLEPSZY
MĘŻCZYZNA W CIĄŻY
ROZMOWA Z REDAKTOREM NACZELNYM RZECZPOSPOLITEJ
NOWOCZESNY RECYKLING