Przygotuj się na daleką podróż

Bohater

Jesteś bohaterem! Jesteś najlepszy! Za każdym razem, kiedy szlag trafia wszystko, staję przed lustrem i mówię do siebie. Mimo wszystko, takie głupie zajęcie, ale działa. Ma moc, ma siłę i daję siłę do działania. Każdemu powtarzam, że afirmacja jest bardzo ważna. Jednak sama akceptacja nie wystarczy.

Trzeba zacząć działać.

Nie jutro, nie pojutrze, nie za godzinę, ale teraz. Rzuć wszystko, zacznij robić to, co kochasz i przygotuj się w podróż w nieznane. Weź plecak, latarkę, prowiant na następne parę tygodni, jak nie lat, wygodne buty. Zapakuj wszystko i zapraszam za mną.

DROGA BOHATERA

Cały czas będę wracał do czerwca i mojego wyjazdu do Łodzi. Seebloggers dał mi kopa, ludzie, których tam spotkałem zrobili to podwójnie, uderzyli jeszcze mocniej. Teraz kiedy emocje opadły, kiedy się uspokoiłem, mogę zacząć działać. Jeszcze dzisiaj nakreślę mapę myśli, plan działania na następne miesiące. Jednak, żeby było prościej, zaczniemy od czegoś innego. Tej zasranej drogi, która czeka każdego z nas.

Krzysztof Czeczot przedstawił plan takiej wyprawy na swoim wykładzie, na który zapisałem się przed całym festiwalem bloggerów. Jest idealny. Autorem tego diagramu jest już nieżyjący Joseph Campbell. Nie przedstawię wam całego koła, ale spróbuję opisać każdy punkt. Jest ich dwanaście, przygotujcie ołówki, czyste umysły, lecimy.

Ordinary world – Zwyczajny świat

Każdy bohater na samym początku znajduje się w zwykłym świecie, zwykłe towarzystwo. Jesteś normikiem? Możesz dopisać się do listy poniżej. Jesteś normalny, ale… pamiętaj, że to już jest od dawna mainstreamowe. Bycie normalnym jest passé. Trzeba przebić się przez tę grubą skórę normalności i wyjść do przodu, przed szereg.

Call to adventure – Wezwanie do wyprawy

W pewnym momencie naszego życia przychodzi taki moment, w którym stwierdzamy, że czas ruszyć w podróż w nieznane. Czy to są marzenia, czy jakaś motywacja, to nieważne. Ważne, że to coś ma na nas pozytywny wpływ. Jednak warto zapamiętać, że na samych marzeniach nie wolno się zatrzymywać. Możesz umrzeć, mając je cały czas z tyłu głowy. Do nich trzeba dojść, długą, wyboistą drogą, która zwie się życie.

Refusal of the call – Sprzeciwienie się wezwaniu

Dobra, jesteś już ubrany. Naszykowałeś wszystkie potrzebne rzeczy, ale jak to zawsze bywa, chuj wszystko strzela. Zaczynasz się nudzić. W życie zaczyna wkradać się stagnacja. No przecież mam plan na życie, chcę go zrealizować, ale nie widzę, żadnej poprawy. Czy zrobiłem coś nie tak?

Meeting the mentor – Spotkanie z Mentorem

Wszystko jest w porządku. Po prostu na swojej drodze musiałeś spotkać kogoś, kto da ci w dupsko, strzeli plaskacza lub po prostu złapie za rękę i zaprowadzi na łąkę, na której napijecie się yerby i wytłumaczycie sobie pewne mechanizmy. Może to być rodzic, może to być przyjaciel, papież, prezydent, muzyk, ktokolwiek, kto pokaże ci, jak się lepiej przygotować.

Crossing the threshold – Przekroczenie progu

No i jesteś. Stoisz przed górą, na którą trzeba wejść. To jeszcze nie jest Mount Everest, ale Śnieżka już tak. Nie będzie cię to kosztowało dużo siły, ale na pewno wiele rzeczy musisz zostawić za sobą. Być może ostatni raz widziałeś się ze swoim najlepszym przyjacielem, być może musisz się przeprowadzić, być może musisz sprzedać samochód, bo aktualnie potrzebujesz pieniędzy. No ale trzeba przejść przez ten próg. Musisz iść dalej, nie ma odwrotu.

Tests, allies, enemies – Sprawdziany, sprzymierzeńcy, wrogowie

Plecak coraz bardziej ciąży. Coraz dalej od domu. Coraz ciemniej. W tym momencie w swoim życiu spotykasz nowych przyjaciół – sprzymierzeńców, którzy pomagają ci dojść do wyznaczonego wcześniej celu. Jednak znajdujesz też ludzi, którzy będą ci uprzykrzać pracę. Mimo wszystko, mimo drzazg w palcach, odciskach i szramach na twarzy idziesz dalej. Pokonujesz kolejne przeciwności losu. Jesteś coraz dalej. Idzie ci coraz lepiej.

Approach – Zbliżenie się do najgłębszej groty

Brawo, jesteś na szczycie Śnieżki. Zmęczony, wycieńczony siadasz na ławce. Wyciągasz kanapkę, popijasz ją herbatą z termosu. Zdejmujesz kaptur i patrzysz w górę. Załamujesz się. Widzisz przed sobą kolejną górę. Tym razem jest to Mount Everest. Coś cięższego, coś twardszego do zgryzienia. Niestety jest już za późno na powrót. Jeżeli nie pójdziesz do przodu, będziesz przegranym. Pamiętaj, jesteś bohaterem, nie możesz się poddać.

Ordeal, death and rebirth – Główna próba, śmierć i odrodzenie

Wydaje ci się, że to najcięższa próba, do której kiedykolwiek podszedłeś w życiu. Wspiąłeś się na sam szczyt. Niemalże wyzionąłeś ducha, ale… było warto. Jesteś na samym czubku góry. Doszedłeś do czegoś, co było twoją destynacją od samego początku. Pamiętaj jednak, że teraz nie możesz spocząć na laurach. Przed tobą jeszcze parę wyzwań. Wierzę, że sobie poradzisz.

Reward, seizing the sword – Nagroda, zdobycie miecza

Masz wrażenie, że zdobyłeś wszystko. Spełniłeś swoje najskrytsze marzenie. Teraz będzie tylko lepiej. Jesteś już na tyle silny, na tyle zmobilizowany, że nic cię nie zatrzyma. Przesz do przodu jak lodołamacz.

The road back – Droga powrotna

Pamiętasz swoją drogę na szczyt? Tylko popatrz, byłeś pierwszym, który tu doszedł. Możesz wrócić swoimi śladami. Będzie ci o wiele prościej zejść z góry. Tym razem, nie spotkasz już nieprzyjaciół i wrogów. Teraz na twojej twarzy króluje uśmiech.

Resurection – Odrodzenie, kulminacja

Można to nazwać także zmartwychstaniem. Nie po trzech dniach, ale po kilku miesiącach, tygodniach ciężkiej drogi na sam szczyt. Jesteś mądrzejszy, jesteś pewniejszy siebie, zebrałeś wiele doświadczenia podczas tej długiej podróży. Teraz wystarczy, że to wszystko wykorzystasz i… nie zatrzymasz się nawet na chwilę.

Return with elixir – Powrót z eliksirem

Wróciłeś do domu. Usiadłeś na krześle w kuchni. Wchodzisz do łazienki. Patrzysz w lustro i co widzisz? Bohatera. Jesteś bohaterem. Być może nie trzymasz eliksiru w ręku, nie masz miecza w pochwie, nie nosisz tarczy ze sobą, ale na pewno jesteś wygranym. Pokazałeś, że możesz dojść do czegoś, co chciałeś osiągnąć przez całe życie. Pokaż innym, jak to osiągnąć, zaprowadź innych na szczyt, lecz… nie idźcie tę samą ścieżką. Teraz możesz zamienić się w mentora, idola. Stań na drodze i czekaj lub osiągaj więcej. Życie jest zbyt krótkie, żeby siedzieć i pić colę.

JETEŚ BOHATEREM

Wydaje mi się, że w każdym życiu możemy zastosować takie działanie. Nie bez powodu się rodzimy, nie bez powodu umieramy. Jesteśmy tutaj tylko na chwilę – patrząc na całą historię ludzkości. Jednak to tylko od nas zależy, dokąd dojdziemy.

Pamiętajcie, że nie znacie dnia ani godziny. W każdej sekundzie swojego życia powinniście wiedzieć, że zrobiliście wszystko to, co chcieliście zrobić. Nie traćcie minut, godzin, zacznijcie działać. Czym jest czekanie? Jeżeli wiemy, że możemy dojść do naszych marzeń i osiągnąć to, co planowaliśmy przez wiele lat. Spakujcie się i czekam na was.

Ja jestem już w trakcie przygotowań. Czy ruszycie ze mną w taką podróż?