Jestem Piotrek! Możesz na mnie mówić: Lisek.

Jestem niesamowicie emocjonalnym gościem. Wiele razy to słyszałem. Nie będę nikogo okłamywał, że nigdy nie płakałem. Ba, robię to kilka razy w tygodniu, tak po prostu.

Podczas rozmowy, kontaktu wzrokowego, potrafię wyczytać wszystko. Nawet to, czy 10 minut temu byłeś w toalecie.

Teoretycznie jestem leniuchem. W ciągu jednej sekundy jednak, w mojej głowie pojawia się milion pomysłów. Starałem się znaleźć jakieś zgrabne określenie, które będzie do mnie pasowało w 100%. Nie ma takiego.

Jestem niespotykanym lisem, który zawsze marzył o pisaniu. Dlatego zmieniłem studia: z technicznych na dziennikarstwo ze specjalizacją – media.

Jestem niedoszłym muzykiem. Całe swoje dzieciństwo spędziłem na nauce gry na instrumentach muzycznych. Od wielu lat jestem fanem muzyki country, folk i indie.

Od niedawna jestem również fotografem. Tak chyba może nazwać się każda osoba, która robi zdjęcia i ma aparat za miliony złotych, prawda? Wróciłem do swojej starej pasji, którą mam zamiar rozwijać, jak najlepiej potrafię.

Sprzedałem gitarę, po 10 latach. Aparatu nie oddam.