Jednym z moich ulubionych tematów do rozmów jest po prostu wspominanie. Lubię usiąść z bliskimi znajomymi, których znam długie lata i po prostu pośmiać się z czasów gimnazjalnych, tego, co się działo w podstawówce. Uczucie, które wypełnia człowieka w takich chwilach, jest nie do opisania. Mam wtedy wrażenie, że jednak zostawiło się jakiś ślad po sobie. Nie mowa tylko o śladzie, który możemy zauważyć gołym okiem. To, co siedzi w naszych głowach, jest również bardzo ważne, nie mówiąc już o historiach, które opowiada się z pokolenia na pokolenie.

Kolejnym tematem, który porusza się w gronie najbliższych jest plotkowanie. Nie każdy zdaje sobie sprawę z powagi tej rozmowy. Warto się zastanowić chwilkę i spróbować rozróżnić plotki od obmowy czy oszczerstwa. Te ekspresje są be, ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy w jakimś stopniu niszczą dobrą sławę drugiego człowieka.

Plotkowanie jest przyjemne, bo tak naprawdę trudno sobie wyobrazić, że można o nich nie mówić, o ludziach. Jeżeli masz w głowie coś, czym chciałbyś dokopać swojemu znajomemu, zostaw to dla siebie. Czasami lepiej ugryźć się w język i milczeć niż rozpowiadać wymyślone historie.

Tematem kolejnym będą problemy. Czy to problemy związane z naszym życiem osobistym, czy z tym, co się dzieje na terenie pracy, czy w szkole, na studiach? Człowiek jest w stanie poradzić sobie z takimi rzeczami sam, ale… jakże przyjemniej jest się wygadać komuś, kto zrozumie, kto podniesie na duchu i w ostateczności przytuli – uwielbiam.

Ostatnim tematem na mojej liście jest obyleczym. Nie raz, nie dwa, rozmawialiśmy obyleczymByleco jest bardzo przyjemnym tematem do rozmów. Nie trzeba myśleć, nie trzeba się wysilać, żeby poskładać zdania w odpowiedni sposób. Mówi się to, co aktualnie przychodzi do głowy. W rozmowach obyleczym człowiek jest wolny i pozwala sobie na wszystko.

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

Zdajecie sobie sprawę z tego, że kiedyś, gdy bóg był Bogiem, Ziemia była płaska, Słońce kręciło się wokół Ziemi, a dla ludzi najważniejsze było to, żeby mieć coś zjeść, dyskutowano na odmienne tematy? Nie były nawet w najmniejszym stopniu podobne do aktualnych. Wtedy ludzie rozmawiali o teologii. Każdy starał się wykazać, jak wielką ma wiedzę o tym, co było stawiane na pierwszym miejscu. Przywoływano różne tezy teologiczne pisane przez wysoko wykształconych ludzi, były czytane przez każdego, kto miał taką umiejętność. Wtedy, przy obiadach, spotkaniach towarzyskich dyskutowano na ich temat, podważano, wysuwano własne poglądy, robiono słowne potyczki. Taką polemikę uważano za podstawy udanego spotkania. Oczywiście teologiczne tezy to nie jedyny temat do dyskusji. Ludzi interesowała również polityka, gospodarka i cały świat.

A TY? O CZYM ROZMAWIASZ?

Usiądźmy na chwilę i zastanówmy się, o czym ostatnio rozmawialiśmy z naszą rodziną przy niedzielnym obiedzie? O czym dyskutowaliśmy ze swoimi znajomymi, jadąc samochodem na kolejne zajęcia? O czym myśleliśmy przez poprzednie minuty? Jakie tematy często powracają w naszych rozmowach? Co budzi u nas jakiekolwiek emocje?

Ludzie wybitni rozmawiają o problemach, ludzie przeciętni o wydarzeniach, ludzi mali o bliźnich.

Jakkolwiek lubimy plotkować, dyskutować, śmiać się rozmawiając, starajmy się dążyć raczej w stronę wybitnych ludzi. Nigdy odwrotnie.


Ciao,