Jesteśmy nowym pokoleniem

Pokolenie

Bawi mnie to, jak szybko świat się zmienia. Może tego bardzo nie widać, lecz na pewno zmiany te odczuć można po dłuższej obserwacji. Zastanawiałem się, jak to było kiedyś. Czy teraz mamy łatwiej? Czy jednak trudniej? Czy możemy wszystko i wszędzie, i ze wszystkimi?

KIEDYŚ/DZIŚ?

Kiedyś nie wiedziałem co to internet, do czego służy. Dzisiaj nie mogę bez niego żyć. Wszędzie gdzie bym się nie poruszał, lubię czuć, że wszystko mam pod ręką (albo w kieszeni).

Nie muszę nosić przy sobie mapy miasta podczas jego zwiedzania. Od tego mam nowoczesne nawigacje oraz Hołowczyca, który zawsze doprowadzi mnie do celu podróży.

Nie muszę wysyłać listów, telegramów, bo wszystko mogę zrobić praktycznie jednym kliknięciem. Napiszę SMS-a, puszczę sygnał znajomemu, dam mu znać na facebooku – łatwiej, szybciej i wygodniej.

Nie muszę chodzić do księgarni, by kupić książkę, nie muszę zaglądać do biblioteki, żeby ją wypożyczyć. Znowu, wystarczy otworzyć laptopa, włączyć przeglądarkę na tablecie i wpisać magiczne słowo google (chociaż i tak chodzę, i kupuję książki).

Nie muszę otwierać zeszytu, wyjmować pustych kartek czy też notatnika – chociaż to czasami ratuje życie – by napisać, o czym myślę w tym momencie. Wystarczy notatnik w telefonie czy też blog, na którym wszystko mogę zamieścić, dosłownie.

Kiedy publikuję coś na serwisach społecznościowych, co chwila sprawdzam liczbę polubień, serduszek itp. Cieszę się, kiedy widzę aprobatę innych, smucę się, kiedy zostawiają mnie bez niczego (wiecie, że moja babcia używa facebooka – ma 84 lata).

Snapchata używałem przez dłuższy okres. Przechodziłem obok fajnego sklepu z zabawkami dla dzieci – pstryk, jestem ze znajomymi na mieście – pstryk, wstałem z łóżka, widzę piękny widok za oknem – pstryk.

KIM JESTEŚMY?

To, że nie pamiętamy wojny, nie pamiętamy stanu wojennego czy też naszego papieża Polaka, nie sprawia, że nasze pokolenie jest głupsze, biedniejsze umysłowo czy gorsze. Po prostu idziemy do przodu jak każdy. Mamy dostęp do innych środków, reszta się nie zmieniła.

Mimo tego wszystkiego, wszystkich nowinek technologicznych, wszystkich rzeczy, których starsi ludzie po prostu nie mieli, jesteśmy tacy sami. Praktycznie każdy ma dostęp do sieci, każdy może swój idiotyzm pokazywać na tysiące różnych sposobów i przed całym światem. Nie ma ograniczeń.

Gdyby dać dostęp do internetu wszystkim ludziom, on wcale nie wyglądałby inaczej, nie wyglądałby lepiej. To jest niemożliwe.

Ale biorąc pod uwagę całość, w sieci dzieją się też niesamowite rzeczy. Dzięki możliwościom, jakie dostajemy, możemy poznać wiele ciekawych ludzi, komunikujemy się i w każdej chwili mamy dostęp do nieograniczonej ilości wiedzy. Magia.

Jesteśmy nowym pokoleniem, lecz, jesteśmy najlepszym pokoleniem. Możemy wszystko i wszędzie, więc nie narzekajmy.

Ciao,