Alfabet szczęśliwego życia – C jak cel

Cel

Każdemu, kto o nim nie słyszał, powinienem strzelić plaskacza. Albert Einstein, wielki człowiek, wielki naukowiec. Nie okłamałbym nikogo, gdybym napisał, że był najwybitniejszym w swojej dziedzinie. Myśliciel, uczony, na dodatek samotnik. Kiedy tylko mógł, rzucał swoimi poglądami (prawdami) na lewo i prawo.

Popatrzmy na jedno zdanie, które kiedyś padło z jego ust.

If you want to live a happy life, tie it to a goal, not to people or objects.

Jeżeli chcesz być szczęśliwym w życiu, powiąż je z celem, nie z ludźmi i przedmiotami.

Cholera, no każdy ma w życiu jakiś cel, prawda? Nie żyjemy po to, żeby skończyć w piachu ze smutną miną przegranego. Mając nawet 80 lat, powinniśmy szczerzyć się na lewo i prawo, pokazując, że jesteśmy szczęśliwi. I raczej każdy wiążę swoje życie z celem niż z ludźmi i obiektami. No prawda?

CEL

Zastanówmy się wspólnie, z czym możemy powiązać nasze celowanie. Co może być celem życiowym dla każdego z nas?

Prawdę mówiąc, naprawdę ciężko jest to zrobić. Jednym słowem nie opiszemy naszego planu na całe życie. Jednym zdaniem będzie już prościej, ale nadal… ile ludzi, tyle stwierdzeń.

Jednak mimo wszystko, istnieje pewne określenie, które będzie pasowało do każdego wytłumaczenia. Jest to…

ESENCJA SZCZĘŚCIA

Proste, cel to esencja szczęścia. Nieważne, czy chcesz zebrać wszystkie znaczki pocztowe świata. Nieważne, czy chcesz zdobyć najwyższy szczyt góry. Nieważne, czy chcesz mieć po prostu fajną i spokojną pracę, w której będziesz się spełniał, a co najważniejsze, w której będziesz szczęśliwy.

Wszystko to będzie naszą esencją szczęścia. Dlaczego? Wykonanie naszego zadania przyniesie nam niewyobrażalną energię, moc, dzięki której będzie nam łatwiej iść do przodu, jeszcze dalej.

JAK JĄ ZNALEŹĆ?

Może nie idźmy drogą, która została nakreślona w filmie Chłopaki nie płaczą. Pamiętacie?

W ogóle bracie, jeżeli nie masz na utrzymaniu rodziny, nie grozi ci głód, nie jesteś Tutsi, ani Hutu i te sprawy, to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie – co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.

Wystarczy, że odpowiecie na kilka pytań (w odróżnieniu od Laski). Prostych pytań, a ich wypadkowa ukaże wam coś, dzięki czemu wyjdziecie na odpowiednią życiową trasę. Wypadkowa będzie waszym kompasem i mapą.

Weźcie kartkę i długopis albo po prostu włączcie jakiś prosty notatnik w komputerze. Notujcie za mną.

Jakie pasje towarzyszyły ci w dzieciństwie?

Co lubiliście robić w dzieciństwie? Zbieraliście pokemony, karty piłkarzy, jakieś gazety, a może komiksy? Zastanówcie się, kiedy i dlaczego rzuciliście daną pasję. Bardzo często wynika to z braku czasu albo presji społeczeństwa (jesteś na to za duży!).

Co robisz, by wypełniać wolny czas?

Wyobraźcie sobie, że masz dzień wolny od pracy. Raczej nie spędzicie go przed komputerem lub telewizorem. Ustalacie plan dnia czy cały dzień przecieka wam przez palce? Postarajcie się zapisać wszystkie swoje pomysły – co chcielibyście robić w wolnym czasie? Po prostu zacznijcie to robić, nie odkładajcie niczego na jutro.

Co sprawia, że zapominasz o świecie wokoło?

Składasz modele? Malujesz paznokcie? Pochłania cię praca? Ludzie bardzo często zapominają jeść i pić. Dają się pochłonąć całkowicie temu, co robią. Kiedy ostatnio tak mieliście?

Jakie problemy cię dręczą?

Dręczy mnie to, że nie mam żadnej pasji. Wiecie, że wystarczy się rozejrzeć? Być może zainteresuje was coś, co kiedyś omijaliście szerokim łukiem?

O czym rozmawiasz z przyjaciółmi?

Zazwyczaj wszystkie nasze rozmowy z najbliższymi znajomymi sprowadzają się do mówienia o naszych pasjach. O tym, co aktualnie zajmuje nasze myśli. Być może to cenna wskazówka?

Masz listę marzeń?

Spróbujcie zapisać swoje marzenia na kartce. W pierwszym momencie uznacie, że to słaby pomysł, ale uwierzcie mi, takie rzeczy warto zapisywać. Wtedy mocniej przykładamy się do ich realizacji.

Jeśli masz marzenie, co możesz zrobić, żeby je spełnić?

Mamy marzenie. Co teraz? Rozważamy wszystkie za i przeciw. Nie mamy pieniędzy, nie mamy czasu, bo ciągle pracujemy. Nie zadręczajcie się takimi myślami. Myślcie o tym, jak zrealizować dane marzenia.

To wszystko. Jestem pewien, że się uda. Gdybyście mieli jakieś problemy, wiecie gdzie dzwonić.

Ciao,