Oni nigdy nie przestaną


Islam

Wiem, że jakiś czas temu już poruszałem ten temat, ale chciałbym to zrobić jeszcze raz. Zresztą, tamten tekst nie nadawał się do kolejnej publikacji, po prostu był słaby. Poprawię się, zresztą, staram się to robić z tekstu na tekst.

Kilka słów wstępu. Dzisiaj jest Niedziela Palmowa. W tym roku przypada to święto dość późno. Tym, którzy nie wiedzą, Niedziela Palmowa została ustanowiona na pamiątkę przybycia Jezusa Chrystusa do Jerozolimy. Ludzie, którzy tego dnia mają zamiar odwiedzić kościół, zabierają ze sobą palmy, które są symbolem odradzającego się życia. Chrześcijanie przygotowują się dzisiejszego dnia do Wielkanocy. Jest to dla nich okres wyciszenia, skupienia i przeżywania męki Chrystusa.

Niestety, nie wszędzie jest tak spokojnie.

PAŃSTWO ISLAMSKIE

Zanim zaczniecie bronić muzułmanów, chciałbym wam powiedzieć tylko, że mam dobry kontakt z chłopakiem – który wyznaje islam. Jego wiara jednak skupia się na czymś innym. Nie jest oparta na zakłamanych prawdach, które islamiści z wielką radością wyciągają z Koranu. Wiem, wiem, dobrze o tym wiem, że w Koranie znajduje się masę cytatów, które skupiają się tylko i wyłącznie na zabijaniu niewiernych – czyt. nas, ale posłuchajcie dalej.

Gdybyśmy chcieli zacząć od samego początku. Islam jest i będzie religią pokoju. W samym języku arabskim słowo to oznacza, poddanie się woli Boga. No tak, ale w takim razie islamiści robią tak, jak jest im powiedziane [w Koranie], żeby robili. Nieprawda. Pierwszym i jedynym, najlepszym przykładem będzie Pismo Święte i stworzenie świata. Ci, którzy wierzą w ewolucję, mogą uznać to za brednie, lecz tak nie jest. Każde słowo, każde zdanie ze Starego Testamentu należy brać jako przenośnia. Gdy chcemy je zrozumieć, powinniśmy się zastanowić głębiej nad jego przesłaniem.

Tak jak Pismo Święte składa się ze Starego i Nowego Testamentu, tak i Koran składa się z dwóch części. Są to sury mekkańskie i medyńskie, sur jest 114. Można je liczyć jako rozdziały. Chciałbym pokazać wam różnicę, na przykładzie jednego cytatu – niewyrwanego z kontekstu, ponieważ jest on początkiem jednej sury. Specjalnie dla was, tłumaczenie na język polski :)

W imię Boga, Miłosiernego, Litościwego.
Powiedz: „O wy, niewierzący!
Ja nie czczę, jak wy czcicie.
Ani wy nie czcicie tak, jak czczę ja.
Ani ja nie czczę tych, którzy wy czcicie.
Ani wy nie czcicie Tego, którego ja czczę.
Dla was wasza religia, a dla mnie – moja.

Dwa odłamy

W islamie możemy wyróżnić dwa odłamy. Oczywiście są one teoretyczne, w praktyce wszyscy powinni być równi. Mamy islam liberalny i konserwatywny. Jak już dobrze wiecie, islamiści są konserwatystami, którzy pragną wypełnienia się apokalipsy zapisanej w jednej przepowiedni.

Przepowiednia ta głosi, że:

  1. Mahomet przepowiedział, że na samym początku padnie Konstantynopol. Miasto jest już w rękach muzułmanów.
  2. Później przyjdzie czas na zachód. Muzułmanie uważają, że współczesny Rzym to Ameryka.
  3. Bitwa kończąca świat odbędzie się w małej miejscowości w Syrii o nazwie Dabiq. Ta wioska nie ma żadnego znaczenia strategicznego, militarnego lub ekonomicznego. Mimo tego ISIS przeznaczył ogromne środki, by ją zdobyć. Wierzą, że społeczność będzie musiała z nimi stanąć na ostatecznej bitwie w Dabiq.
Dlaczego idea Apokalipsy tak kusi?

Popatrzcie na to w ten sposób. Jeżeli człowiek czuje, że na nic nie ma wpływu, poczucie, że jest się ręką przeznaczenia, choć złe wydaje się kuszące. Nagle odzyskuje się głos i kształtuje się historie.

Słuchałem jakiś czas temu wywiadu z byłym islamistą, który – uwaga – założył fundację, walczącą z działaniami ISIS na zachodzie. Lekki mindfuck, nieprawdaż?

Niedziela Palmowa i Egipt

Na samym początku wspomniałem o spokoju i Niedzieli Palmowej, nie bez powodu. Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za dzisiejsze zamachy na egipskich koptów. Zginęło 40 osób, a ponad 100 osób zostało rannych.

Był to samobójczy atak na najważniejszą świątynię koptów – katedrę świętego Marka w Aleksandrii. Wcześniej doszło do zamachu na kościół świętego Jerzego w mieście Tanta.

W ostatnich miesiącach wzrosła liczba ataków na koptów, stanowiących odłam wschodniego chrześcijaństwa. W Egipcie koptowie stanowią aż 10% społeczeństwa. Za czasów władzy Bractw Muzułmańskiego byli prześladowani, ale kiedy 4 lata temu rządy w Egipcie na powrót przejęła armia, status koptów poprawił się.

Dlaczego tak się dzieje? Radykalne islamskie grupy oskarżyły chrześcijan o współudział w zamachu stanu i odsunięciu Bractwa od władzy. Z tego, co pamiętam, w ubiegłym roku także doszło do zamachu w Kairze.

Wyobraźcie sobie, za trzy tygodnie w Egipcie ma pojawić się papież Franciszek. Marzeniem ISIS – islamistów – jest wbicie swojej flagi na dachu Bazyliki św. Piotra – zaraz obok pala, na którym będzie widniała głowa papieża. Szczerze, jestem trochę oszołomiony odwagą Franciszka.

Różnice
  1. Islamiści są konserwatywni, dążą do wdrożenia swojej wiary w politykę.
  2. Islam jest religią pokoju i wszyscy muzułmanie o tym wiedzą.
  3. Państwo islamistyczne jest, prawie z definicji, państwem rozbójniczym, nieuznającym żadnych innych reguł, poza stosowaniem środków przymusu i rządów siły.
  4. Gdy islamiści są u władzy, szerzą się konflikty, społeczeństwo jest zmilitaryzowane, rosną arsenały, a terroryzm staje się instrumentem polityki państwa.

Islamizm niestety nadal rośnie w siłę i trwa to już ponad ćwierć wieku. Jego liczne sukcesy nie powinny jednak być rozumiane jako dowody na to, że ma szerokie poparcie. Rozsądna ocena mówi o tym, że 10% muzułmanów podąża drogą islamizmu. To daje nam około 100 milionów ludzi – na całym świecie jest około miliarda wyznawców islamu. Siła ich jest pochodną wpływów bez reszty oddanej sprawie, zdolnej i dobrze zorganizowanej mniejszości.

Islamiści noszą w sobie głęboki antagonizm wobec nie-muzułmanów w ogóle, a wobec żydów i chrześcijan – w szczególności. Gardzą naszą Europą zarówno z powodu jej ogromnych wpływów kulturowych, jak i z powodu tego, że Europa jest dla nich tradycyjnym przeciwnikiem. Niektórzy z islamistów nauczyli się powściągać swe radykalne poglądy, by nie bulwersować nimi zachodnich słuchaczy, ale ta maskarada jest cienka i nie powinna nikogo zwodzić.

Co z uchodźcami?

Jeżeli chodzi o przyjmowanie uchodźców, o których cały czas jest głośno – jestem na nie. Widząc, co aktualnie dzieje się na naszym przylądku dobrej nadziei to naprawdę możemy być w dość dużym niebezpieczeństwie. Nie chodzi tutaj tylko o samych chrześcijan, ale również o wszystkich ludzi, którzy nie wyznają islamu.

Ciao,