Medialna manipulacja Zabawa naszymi emocjami, uczuciami, myślami

21 marca 2017

Jesteśmy coraz lepiej połączeni z otaczającym nas światem. Więcej osób może pozwolić sobie na takie szaleństwa jak smartfon i swój własny telewizor, który wisi na ścianie; jak aparaty cyfrowe czy po prostu laptopy i komputery. Oczywiście, oprócz rzeczy, których możemy dotknąć, coraz więcej osób na świecie na dostęp do internetu. Jest dobrze i jest też źle. Cieszy mnie to niezmiernie, że stajemy się niemalże połączeni ze wszystkimi na świecie, ale… niestety, coraz więcej ludzi poddaje się manipulacji medialnej, która tak naprawdę odwiedza nasze życia praktycznie codziennie. Możecie nawet o tym nie wiedzieć, możecie się nie zorientować, w którym momencie zostaliście zmanipulowani i kiedy poddajecie się temu, co mówią wam.

MANIPULACJA A PERSWAZJA

Manipulacja w środkach masowego przekazu łączy się z perswazją. Oczywiście oba te znaczenia nie łączą się perfekcyjnie, raczej dopełniają. Pierwsze z nich to po prostu sterowanie ludźmi wbrew ich interesom, jak również wbrew ich woli. Drugie zaś to zwykłe przekonywanie ludzi do zaakceptowania pewnych poglądów, co do których nie mają oni jasnego zdania.

Zarówno perswazja, jak i manipulacja korzystają z bardzo podobnych metod. Są one widoczne niemal na wszystkich polach aktywności człowieka, np.: w handlu, administracji, prawodawstwie, a nawet w badaniach naukowych, wychowaniu i religii.

W mass mediach a szczególnie w telewizji, która jest wszechobecna w naszym codziennym życiu oddziaływania te, szczególnie widoczne są w przypadku: reklamy, polityce (kampanie wyborcze, debaty) i gospodarce (manewrowanie statystyką).

Tak naprawdę nie chciałbym się bardziej zagłębiać w techniki manipulacji czy też perswazji. Zająłbym się czymś innym. Prostymi przykładami, o których może wiecie, a jeżeli nie, to się dowiecie, prześwietlimy razem parę sytuacji.

HISTORIA PIERWSZA

Sondaże nie są nam obce, prawda? Jeżeli nie w telewizji, to w internecie łatwo nam przychodzi znalezienie słupków, które przedstawiają poparcia partii, czy też ile osób jest za aborcją, a ile przeciw itp. Przykłady manipulacji? W sondażu brały udział dwie osoby. Pytanie, które zostało zadane każdemu z nich – Czy pańskim zdaniem jest dobrze? Pierwsza odpowiedź – tak, druga – nie. Podsumowanie brzmiało: Badania wykazały, że aż 50 procent pytanych wyraziło niezadowolenie. Jedna osoba była odmiennego zdania. I to jest umiejętne wykorzystywanie szczegółu do ogłupienia ogółu.

Ta sytuacja zdarzyła się naprawdę, kilkadziesiąt lat temu podczas mityngu lekkoatletycznego Stanów Zjednoczonych oraz Związku Radzieckiego. Sztafeta 4×400 m, szybka wygrana Stanów i wiadomości, które podsumowywały cały bieg: Reprezentacja Związku Radzieckiego w sztafecie mężczyzn 4×400 metrów zajęła zaszczytne drugie miejsce. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych była przedostatnia.

Proste.

HISTORIA DRUGA

Tak jak mówiłem, oprócz manipulacji językowej wyróżniamy język perswazji, który umożliwia wpływ na naszą podświadomość, omijając bariery, jakie stwarzane są przez umysł świadomy. Prostym przykładem może być reklama płynu do zmiękczania tkanin. Kojarzycie? Silan! W tym przypadku posłużono się słowami, dzięki którym powstały związki przyczynowo-skutkowe nazywane implikowanym skutkiem. Słyszymy, jak narrator wabi nas: 1. Cenne olejki esencjonalne i długotrwałe zapachy pozwolą Ci znów poczuć się zmysłowo. 2. Przywrócą Ci energię! 3. Sprawią, że znów poczujesz pełnię szczęśliwych chwil.

Oczywiście, że nie występuje to tylko w reklamie tego płynu. 1. Dłuższe życie każdej pralki to Calgon. I ta melodia! Ona nadal siedzi w mojej głowie. 2. Red Bull doda ci skrzydeł. Piję red bulla, w tle leci piosenka Jumper zespołu Third Eye Blind, balkon otwarty. 3. Pij mleko – będziesz wielki. Chyba największe kłamstwo, które było wpajane w nasze młode, jeszcze niezepsute główki. To cholerstwo leciało w każdej przerwie między bajkami. Co ma powiedzieć osoba, która w wieku 30 lat mierzy około metra sześćdziesięciu, a przez całe dzieciństwo piła mleko? Kłamstwo.

HISTORIA TRZECIA

Wychodzi tak, jakby manipulacja i perswazja była stosowana tylko i wyłącznie w reklamach. To nie jest prawda. Kolejnym przykładem, który od razu wpada mi do głowy, to propaganda polityczna. Sytuacja z kilku ostatnich miesięcy. Wszyscy kłócili się ze wszystkimi, jednak każdy był pewny, że jego wyliczenia są prawidłowe. Już wiecie, o co chodzi? Marsz KOD i odwieczne pytanie – Ile osób wyszło na ulice Warszawy? Władze Warszawy stwierdziły, że 240 tysięcy osób, policja mówiła o 45 tysiącach, za to jedna z analiz internetowych mówi o 210 tysiącach. Komu wierzyć? Chyba nikomu.

Sytuacja kolejna, jak bardzo podobna do tej podanej wyżej. Komitet Obrony Demokracji zaczyna manifestować na pogrzebie patriotycznym. Zaczynają się gwizdy i krzyki. Zostają wyproszeni z uroczystości. Ktoś z przepychanek i bójek wychodzi z podrapaną ręką. Osoba ta zaczyna płakać na całą Polskę, że ktoś ich dotkliwie pobił. Ludzie zaczynają to łykać i opowiadać dalej.

O REKLAMIE SŁÓW KILKA

John Boynton Priestley powiedział kiedyś, że reklama to próba oddzielenia człowieka od jego pieniędzy. Niestety to stwierdzenie jest prawdziwe. Niezależnie od tego, jaka jest to forma, czy rodzaj reklamy. Celem jej jest dotarcie ze swoją ofertą od nadawcy do potencjalnego odbiorcy i wywołanie u niego potrzeby zakupienia konkretnego towaru. Czy też po prostu wywołanie takich emocji u człowieka, które pod wpływem kolorów, słów wypowiadanych lub zdań znajdujących się na banerach, akompaniamentu w tle, zmieniłyby jego poglądy. Tak naprawdę nigdy do końca nie jesteśmy świadomi tego, jak duży wpływ ma nad nami dana reklama. Na jednych wywołuje większe wrażenie, na innych mniejsze. Wszystko w głównej mierze zależy od typu osobowości, skłonności do zakupu.

Nie dajmy się ogłupiać, nie dajmy sobą manipulować, proszę.

Ciao,

Może masz ochotę na więcej?

  • Dlatego ja się staram odcinać aż może za bardzo od przekazów dzisiejszego świata…

Scroll Up