Każdy pieniądz się liczy

22 grudnia 2016

Nie pamiętam, kiedy to dokładnie było, może z pół roku temu. Prowadziłem na stronie mini serie wpisów, w których dzieliłem się z wami moimi dziennymi przemyśleniami. Innymi słowy, mówiąc – nudy!

Mimo tego wszystkiego chciałem wrócić do jednej historii, która trochę mną wstrząsnęła.

Powiedzmy, że wszystko to działo się wczoraj. Poszedłem wieczorem do jedynego otwartego sklepu w mojej okolicy. Specjalnie na tę okazję przygotowałem sobie plik monet, których koniecznie chciałem się pozbyć. Wiecie, jak to jest, portfel gruby, a w środku złotówka samymi piątkami. Okropne uczucie. Kiedyś mój znajomy złapał mój portfel, potrząsnął i stwierdził, że dzisiaj w klubie to ja będę stawiał. Otworzyłem go przed nim. Niestety, worek był konieczny, musiał zbierać zęby po uderzeniu szczęki w podłogę.

Otworzyłem drzwi. Miła, starsza pani przy kasie. Idealnie – tak mi się tylko wydawało.

Nie chcę sobie teraz przypominać, co takiego kupowałem, powiedzmy, że chleb, pomidory i wędlinę. Za wszystko zapłaciłem około 8-9 złotych. Na blat wyrzuciłem dokładnie odliczoną kwotę. Wzrok tej kobiety pamiętam do dzisiaj. Mieścił się między kategorią: zabiję cię,zabiję i zakopię.

Wściekła starsza pani, zaczęła swoje kazanie, że tak nie powinno się robić, że jak to wypada płacić takimi drobnymi. Przecież to tylko strata czasu. Cóż. Uśmiechnąłem się do niej szeroko i czekałem aż wszystko podliczy. Na odchodne rzuciłem tylko: mimo tego, że między groszem a 100 złotymi jest duża różnica, każdy pieniądz jest ważny i pani powinna to wiedzieć, nie wydając co drugiej osobie grosika.

Wiecie, do życia każdemu potrzebne są pieniądze. Nie ważne, jaka to kwota. Ktoś zadowoli się 50 groszami, za które będzie mógł kupić świeżą bułkę w sklepie, ktoś inny 10 złotymi. Minęły już szczęśliwe czasy samowystarczalności wioski i handlu wymiennego. Dziś trzeba zarobić na jedzenie, dom i każdą inną rozrywkę.

Wielu ludzi wstaje bardzo wcześnie rano i rusza do pracy, by pod koniec miesiąca odebrać niewielką wypłatę, która zazwyczaj nie wystarcza do następnej. Jeszcze inni nie przejmują się dochodami i liczą, że jakoś to będzie. Jedni pracują ciężko, inni wcale.

Pieniądz z przysłowia to jednak nie jest sama waluta, ale i wszystkie dobra materialne.

Pieniądz jest oczywiście środkiem płatniczym. To dziwne, ale sam w sobie ma jedynie niewielką cząstkę wartości, którą wyraża. Kiedyś każda moneta czy banknot, niezależnie od nominału, miała pokrycie w złocie. Dzisiaj pieniądze to abstrakcja.

Dla przeciętnego człowieka – tak jak już wspominałem – pojedynczy grosz jest praktycznie bezwartościowy. Jednak warto wiedzieć, że każdy zgubił już pod postacią tych groszy czy dwugroszówek niejedną wypłatę. Dla chorych i potrzebujących każda moneta jest ważna.

Pomyślcie, co by się stało, gdyby wszystkie drobniaki, zamiast ginąć, wędrowały do potrzebujących.

Droga kochana zrzędliwa pani ze sklepu nocnego. Następnym razem proszę mieć na uwadze to, że każdy pieniądz się liczy i proszę oddać mi wszystkie grosze, spożytkuje je w inny sposób!

Może masz ochotę na więcej?

Scroll Up