Czy szczęśliwi ludzie płaczą?

10 lutego 2017

Pisałem już o płaczącym mężczyźnie. Teraz czas na coś innego. Zajmiemy się szczęśliwymi, płaczącymi. Lepiej. Odpowiem wam na jedno pytanie. Czy szczęśliwy człowiek może płakać? Przecież nie ma żadnego powodu do smutku, żalu.

Szczęśliwi ludzie

Człowiek szczęśliwy to człowiek, który cieszy się z tego, co ma. Nie zazdrości. Cieszy się z tego, kim jest tu i teraz. Nigdy nie wymaga od życia, nie wiadomo czego. Zawsze i wszędzie będzie akceptował siebie, swój wygląd, swoje otoczenie i bliskich. Podchodzi z dystansem do życia, nie zniechęca się wszystkimi niepowodzeniami. Wszelkie trudności, które go napotykają, traktuje, jak możliwość zdobycia życiowego doświadczenia, by móc w przyszłości stanowić oparcie dla swoich dzieci i przyjaciół.

Miło się czyta, prawda? Tak naprawdę pojęcie szczęścia jest indywidualne i każdy może je rozumieć inaczej.

Szczęśliwa łatka

Powiedzmy, że zdarzyła się taka niesamowita sytuacja, o której dowiedzieli się wszyscy twoi znajomi. Od teraz kiedy ktoś cię spotka na ulicy, widzi na twoich plecach przyklejoną kartkę z napisem: jestem szczęśliwy!

Teraz najważniejsze, jeżeli tylko ośmielisz się przy nich powiedzieć coś złego, nieradosnego lub negatywnego, dostajesz w pysk oskarżeniami: Zmieniłeś się. Przecież byłeś taki radosny, cieszyłeś się życiem. Gdzie podział się ten twój uśmiech? Dlaczego marudzisz? Dlaczego narzekasz? Dlaczego zarażasz innych tym nieszczęściem?

Nieważne jest, że przez 364 dni w roku jesteś wesołym człowiekiem z pozytywnym nastawieniem do życia. Nagle przez jeden dzień łapie cię przygnębienie i chcesz się zakopać w ziemi. Nie możesz. Oni ci na to nie pozwolą.

Inne aspekty

Tak naprawdę, to odnosi się także do innych aspektów życia. Jakich?

Jesz zdrowo, dbasz o linie, ćwiczysz codziennie i nagle ktoś spotyka cię z wielkim ciachem, na które miałeś ochotę przez ostatni rok. Reakcja ludzi jest bezcenna: Już nie ćwiczysz? Podobno byłeś na diecie? Gdzie znalazły się te twoje ćwiczenia? Uuuu, a boczki rosną.

Serio uważacie, że jeżeli ktoś, kto normalnie jest miły i ułożony, nagle rzuci małą kurwą, kiedy uderzy się w mały palec u nogi, albo stanie na klocku LEGO, zmienił się i nie jest już taki, jaki był? Błagam was, przestańcie.

Czy szczęśliwi ludzie płaczą?

Powiem wam więcej. Oni ryczą wieczorami do poduszki. Specjalnie zamykają się we własnych pokojach, włączają piosenki, przy których po prostu żal nie płakać, kładą się do łóżka, zarzucają kołdrę na łeb, czy też biorą paczkę czipsów do ręki i ryczą. Przy okazji, w telewizji leci po raz trylionowy Titanic. Grzechem byłoby, gdybyś nie obejrzał. No włącz. Chociaż ostatnie pół godziny. Warto.

Czy to, że przyłapano Roberta Lewandowskiego na tym, jak pije piwo, oznacza, że przestał być sportowcem? Nie wierzę w coś takiego. To oznaka, że jest człowiekiem tak jak każdy. Z bardzo modnym ostatnio wachlarzem wszystkich odcieni szarości.

Może masz ochotę na więcej?

  • Płacz pozwala rozładować emocje, więc stosując go jako formę odstresowania, co zwiększa poziom szczęścia, to czemu nie?:) Jedno nie skreśla drugiego, to fakt.

Scroll Up